fbpx
Zaczynamy! – Dzień 0 godz. 18.30
23 marca 2019
 

Kijów

 

Po północy dotarliśmy do Krakowa, gdzie szczęśliwie nie musieliśmy koczować na lotnisku tylko skorzystaliśmy z gościny Oliwki i Maćka, którzy podjęli nas w swoim m1 przepysznymi jajkami z parówką i ciepłą herbatą oraz piwkiem 😉

5:30 zgodnie z planem siedzieliśmy już w samolocie gotowi do odlotu z Krakowa i.... zostaliśmy w nim przez następne 6 godzin. Z powodu mgły prawie 4 godziny spędziliśmy w samolocie stojącym na płycie lotniska. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Czas ten poświęciliśmy na regenerację po nieprzespanej nocy, a 8 godzin w Kijowie całkowicie nam wystarczyło. Stolica naszych wschodnich sąsiadów nie zachwyciła. Odwiedziliśmy 2 opływające złotem cerkwie, w których można było kupić masę świętych bibelotów, a wśród odwiedzających wiernych cały czas krążyły babuszki z mopami. Widzieliśmy Stalina, Chmielnickiego, odwiedziliśmy Majdan, jeździliśmy na koniu i zjedliśmy naprawdę dobry obiadek w Pyzatej Chacie, wszystko na zdjęciu za jedyne 27 złotych :D.

Wołają nas do bramek także ahoj, opuszczamy Europę, gdzie już i tak nic nie możemy rozczytać!